• 1

Między Niemcami, a Rosją nie ma miejsca na małe państwo, jest tylko miejsce na państwo wielkie" - mówił przed laty Roman Dmowski. W piątek, 11 stycznia br., na KUL-u odbyło się sympozjum poświęcone sylwetce i myśli politycznej Dmowskiego w kontekście Kresów i polskiej polityki wschodniej. Sympozjum poświęcone było kwestii Kresów, polityki wschodniej i mniejszości narodowych w myśli politycznej Romana Dmowskiego. - Myśl Dmowskiego to błyskotliwe, profetyczne spojrzenie, któremu warto się przyjrzeć i które warto poznać - mówi prof. Włodzimierz Osadczy.

Wśród prelegentów byli obecni między innymi prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak, prof. dr hab. Tadeusz Trajdos, dr hab. prof. KUL Włodzimierz Osadczy, red. Romuald Starosielec, Mgr Piotr Panasiuk, dr Adam Kulczycki.

 

- Dobrze się składa, że w Polsce powraca pamięć o Romanie Dmowskim, a 80. rocznica jego śmierci stała się okazją do przypomnienia tej postaci, niesłusznie zapomnianej przez lata komunizmu i rządów tzw. III RP, które nawiązują do wszystkiego, tylko nie do idei narodowej czy polskiej racji stanu – mówi w rozmowie z „Gazetą Parlamentarną” dr hab. prof. KUL Włodzimierz Osadczy, historyk, teolog i dyrektor Centrum Ucrainicum KUL i jeden organizatorów sympozjum. – Chcemy uczcić tę rocznicę i tę wielką postać także jako środowisko kresowe.

Prof. Osadczy wyjaśnił, że organizowane na KUL-u sympozjum będzie sprofilowane na wydobycie z szerokiego spektrum myśli politycznej Romana Dmowskiego wątków związanych ze Wschodem – z polityką wschodnią, relacjami Polski z sąsiadami ze wschodu, a także „najważniejszym zadaniem stojącym przed Dmowskim jako budowniczym państwa polskiego, czyli kwestią granic Polski i tzw. Linii Dmowskiego”. Zdaniem profesora był to jego wielki, ale niezrealizowany plan. Zaznacza, że istotne w tym kontekście są też relacje polsko - ukraińskie, sprawa rzutująca dziś na kondycję polskiej dyplomacji, a także polskiego społeczeństwa.

Organizatorami sympozjum był m.in. Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego w Lublinie.